Nasz główny i jedyny publiczny ubezpieczyciel, czyli NFZ

w specyfikacji zawierania umów kontraktowych na zabiegi fizjoterapeutyczne zamieścił wymóg wykazania się zatrudnieniem specjalisty fizjoterapii. Niestety przy obecnej ilości specjalistów fizjoterapii doprowadzi to do kultywowania fikcji w postaci ich zatrudniania na śmieszne części etatu (np; 1/32) co samo w sobie wydaje się już patogennne. Pytanie do wszystkich zdrowo myslących osób; komu na tym zależy, jaki jest tego cel, kto moze na tym zyskać? Przypominamy decydentom, że "Ustawa o zawodzie fizjoterapeuty" w art 4 ust 4 wyraźnie określa kto spełnia warunki i może pracować samodzielnie w zawodzie fizjoterapeuty.